Największe polskie browary kuszą piwoszy odwołaniem do tradycji. Czy to słuszna droga?

Od kilku lat obserwujemy spore ożywienie na rynku piwa, szczególnie za sprawą małych browarów rzemieślniczych. Zakładane przez piwowarów domowych firmy oferują trunki zupełnie inne od tych znanych ze sklepowych półek. Stawiają na nowoczesne amerykańskie chmiele, kombinują z zasypem i dodatkami, takimi jak skórka pomarańczy, kolendra, wrzos czy trawa cytrynowa. Wszystko po to, by zaskoczyć siebie i konsumentów.

Duże browary nie mogą sobie pozwolić póki co na takie eksperymenty, gdyż w Polsce nie ma aż tak dużej liczby konsumentów skłonnych sięgnąć po gatunki w rodzaju American India Pale Ale, Russian Imperial Stout czy Barley Wine. Owszem, mogłyby warzyć ich niewielkie ilości, ale nie jest to dla nich opłacalne pod względem ekonomicznym.

Co więc robią? By nie odstawać od rewolucji co jakiś czas proponują inne od standardowych lagerów piwa – najlepszym przykładem jest tu seria Żywca, w ramach której tamtejsi piwowarzy serwują koźlaka, witbiera i marcowe. Nie są to gatunki, które powalą smakoszy, ale mniej wprawieni konsumenci z pewnością się nimi zainteresują.

Klasyka według browarów

Jednak głównym elementem produkcji, a zarazem przekazu marketingowego, są tradycyjne lagery, warzone od ponad 100 lat i będące najpopularniejszym gatunkiem piwa. To dlatego w przekazie największych marek króluje odwołanie do tradycji – najlepszym przykładem reklama Tyskiego Klasycznego:

Czy to słuszna strategia? Moim zdaniem na tę chwilę tak. Tego typu przekaz króluje przede wszystkim w telewizji i czasopismach, które to media kierowane są przecież do tradycyjnego odbiorcy. Młodzież, zainteresowana teraźniejszością i przyszłością, dobrą zabawą i ciekawostkami otrzymuje je od koncernów za pośrednictwem nowych mediów, w tym przede wszystkim portali społecznościowych.

Mnie osobiście cieszy fakt, że niektóre duże browary stawiają na edukację piwną. Kto wie, może dzięki temu większa liczba konsumentów zrozumie ideę warzenia piwa, zachwyci się tym rzemiosłem i zacznie sięgać po gatunki zdecydowanie bogatsze w smaku i aromacie.

 

 

Szybki kontakt z nami

    Wysyłając formularz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.